Jak przygotować dziecko do pierwszego turnieju piłkarskiego w Nowym Sączu

0
3
Rate this post

Z tego artykuły dowiesz się:

Nowy Sącz, pierwszy turniej dziecka i decyzja: jedziemy czy odpuszczamy?

Krótki test: czy to dobry moment na pierwszy turniej piłkarski?

Pierwszy turniej piłkarski w Nowym Sączu kusi: nowe boisko, inne drużyny, emocje, zdjęcia, puchary. Zanim jednak wpiszesz dziecko na listę, zrób prosty przegląd sytuacji. Chodzi o to, by dzień w Nowym Sączu był dla młodego piłkarza przygodą, a nie przepychanką między zmęczeniem, szkołą i bólem brzucha.

Zadaj sobie kilka konkretnych pytań:

  • Zdrowie: czy w ostatnich dniach nie było infekcji, kontuzji, bólu pięty, kolana, pleców?
  • Zmęczenie: ile dni z rzędu dziecko miało intensywne zajęcia (treningi, basen, korepetycje)? Czy ma realną szansę się zregenerować przed turniejem?
  • Szkoła: czy turniej nie wypada w dniu ważnego sprawdzianu, konkursu, odrabiania zaległości?
  • Rodzina: czy nie koliduje to z ważnym wydarzeniem rodzinnym, które dla dziecka również ma znaczenie (komunia, urodziny bliskiej osoby)?

Jeśli na więcej niż jedno pytanie odpowiedź brzmi „jest kłopot”, lepiej spokojnie porozmawiać z trenerem, zamiast na siłę upychać turniej w napięty kalendarz. Jednorazowe odpuszczenie nie zrujnuje kariery, a przedłużony stan przemęczenia już potrafi wyhamować radość z piłki.

Rozmowa z trenerem przed decyzją o starcie w turnieju

Przy pierwszym turnieju piłkarskim w Nowym Sączu łatwo przyjąć założenie: „Skoro klub jedzie, moje dziecko też musi”. Dużo lepsze jest krótkie, rzeczowe dopytanie trenera. Taka rozmowa porządkuje oczekiwania i zmniejsza liczbę niespodzianek w dniu zawodów.

Zapytaj konkretnie:

  • Jaką rolę ma mieć dziecko na turnieju? Czy trener planuje, że zagra w każdym meczu, czy raczej będzie więcej obserwować? Dzięki temu możesz inaczej przygotować je psychicznie.
  • Jak intensywny będzie turniej? Ile mniej więcej meczów, jaka długość spotkań, jaka przerwa pomiędzy mecz